Wpisy archiwalne w kategorii

MTB

Dystans całkowity:1268.30 km (w terenie 23.50 km; 1.85%)
Czas w ruchu:50:21
Średnia prędkość:19.85 km/h
Liczba aktywności:28
Średnio na aktywność:45.30 km i 2h 17m
Więcej statystyk

Rzeszów - Biała - Tyczyn

Poniedziałek, 15 października 2007 · Komentarze(2)
Rzeszów - Biała - Tyczyn - Hermanowa.
W Tyczynie pobłądziłem trochę, w końcu droga się skończyła to zawróciłem, odpoczynek w parku (po którym nie można jeździć rowerem :D) i spowrotem do Rzeszowa.

Za każdym razem jak wyjeżdzam widze kogoś na kolarce, dzisiaj również :)

Dzisiaj pojechałem do Świlczy,

Czwartek, 11 października 2007 · Komentarze(0)
Dzisiaj pojechałem do Świlczy, a właściwie to trochę dalej :) w sumie to jechałem gdzie mnie oczy poniosą. Za Rzeszowem spotkałem młodego rowerzyste, akurat jechał w moją stronę, przyśpieszyłem trochę.

Jechałbym z nim dalej ale robiło się ciemno, a wczoraj niechcący połamałem czerwone światełko z tyłu :/ ... ale i tak dojechałem po zmroku. Dobrze że lampy przydrożne mocno oświetlają, bo tak byłbym nie widoczny. Dobrze też że mnie drogówka nie zatrzymała za brak świateł, swoją drogą ... coraz szybciej się robi ciemno. Ale teraz już tak będzie.

MAX: 47,2 km/h
Kalorie: 315
Trochę chłodno: 13*-10*

Rzeszów - Słocina - Malawa.

Rzeszów - Słocina - Malawa.

Cel na dzisiejszy dzień osiągnąłem. Po drodze minęła mnie grupka 5 kolarzy, aż żal było że jechałem MTB, bo bym podążył za nimi, chociaż ciężko by było utrzymać ich tempo na właściwym podjeździe. Samo wzniesienie to ok. 3km jazdy pod górę (394 m.n.p.m).

Trochę zimno, na szczycie tylko 11*
MAX(tylko!): ~ 52 km/h

Odkąd jestem w Rzeszowie,

Poniedziałek, 8 października 2007 · Komentarze(4)
Odkąd jestem w Rzeszowie, cały czas odkrywam nowe trasy, staram się nie jeździć już raz przejechanymi drogami :) tak było i dzisiaj ...

Rzeszów - Słocina - Matysówka.

Chyba ze 3 razy pobłądziłem, wyjechałem na jakieś bezdroża ... a chciałem na wzniesienie Marii Magdaleny, cofnąłem się i pojechałem na Matysówkę.

W drodze powrotnej robiąc zdjęcia, zagadnął mnie "autobusiarz", pogadaliśmy o cyfrówkach Sony i Canon :) ... swoją drogą pozdrawiam pana kierowce autobuslu linii 36 ;p, może w końcu "złapie" tę ostrość na zdjęciach heh.

Słocina


Kościół Św. Rocha


"Lekki" podjazd :)


Panorama Rzeszowa


MAX: 50,2 km/h

Pękła bariera 100 kilometrów

Niedziela, 30 września 2007 · Komentarze(0)
Pękła bariera 100 kilometrów w jeden dzień, dokładnie 102. Tego mi było trzeba.
Trasa podobna do tej z przed tygodnia, ale do rzeczy:

Stalowa Wola - Pysznica - Piskorowy Staw - Słomiana - Krzaki - Spokojna - Ździary - Kąty - Domostawa - Łążek Ordynacki - (z powrotem przez) - Zarzecze - Nisko do Stalowej Woli.

Bardzo ładna pogoda - 22*-23* - wiart nie zbyt mocny, trasa w terenie płaskim, chodź były dwa fajne podjazdy; asfalt wymarzony na szosówke :)

Po zachodzie dokręciłem jeszcze ~30 km po mieście i drogą numer 77, tu już temperatura 13*-15*.
Zdjęcie z licznika jako dowód :)

MAX: 40,3 km/h
Kalorie: 1202

Na pikniku industrialnym

Sobota, 29 września 2007 · Komentarze(0)
Kategoria W towarzystwie, MTB
Na pikniku industrialnym w Stalowej Woli.. W sumie to byłem tam 3 razy :] całość była wzdłuż ul. Grabskiego na obwodnicy.

Za pierwszym razem pojechałem z ojcem zobaczyć co tam jest na pikniku i dalej na ronda, Alutec i przez lasy. Drugi i trzeci raz z kuzynem na koncert Moniki Brodki i SBB.
Później jeszcze był pokaz laserów, ale nie dotrwałem do niego, i tak przyjechałem rekordowo późno do domu - bo o 22:15. Prawdziwego czasu przejazdu nie znam ...

Monika Brodka


Jeszcze raz tylko bliżej