Odkąd jestem w Rzeszowie,
Poniedziałek, 8 października 2007
· Komentarze(4)
Kategoria MTB, Odkrywanie, Okolice Rzeszowa
Odkąd jestem w Rzeszowie, cały czas odkrywam nowe trasy, staram się nie jeździć już raz przejechanymi drogami :) tak było i dzisiaj ...
Rzeszów - Słocina - Matysówka.
Chyba ze 3 razy pobłądziłem, wyjechałem na jakieś bezdroża ... a chciałem na wzniesienie Marii Magdaleny, cofnąłem się i pojechałem na Matysówkę.
W drodze powrotnej robiąc zdjęcia, zagadnął mnie "autobusiarz", pogadaliśmy o cyfrówkach Sony i Canon :) ... swoją drogą pozdrawiam pana kierowce autobuslu linii 36 ;p, może w końcu "złapie" tę ostrość na zdjęciach heh.
Słocina

Kościół Św. Rocha

"Lekki" podjazd :)

Panorama Rzeszowa

MAX: 50,2 km/h
Rzeszów - Słocina - Matysówka.
Chyba ze 3 razy pobłądziłem, wyjechałem na jakieś bezdroża ... a chciałem na wzniesienie Marii Magdaleny, cofnąłem się i pojechałem na Matysówkę.
W drodze powrotnej robiąc zdjęcia, zagadnął mnie "autobusiarz", pogadaliśmy o cyfrówkach Sony i Canon :) ... swoją drogą pozdrawiam pana kierowce autobuslu linii 36 ;p, może w końcu "złapie" tę ostrość na zdjęciach heh.
Słocina

Kościół Św. Rocha

"Lekki" podjazd :)

Panorama Rzeszowa

MAX: 50,2 km/h


