Dzisiaj próbowałem kręcić kilometry

Czwartek, 30 sierpnia 2007 · Komentarze(0)
Kategoria Kolarka
Dzisiaj próbowałem kręcić kilometry na pętli, najpierw na obwodnicy, zrobiłem dwa kółka, jedno ~ 9,50 km. Potem inna pętla: Bojanowska, Kwiatkowskiego, Ofiar Katynia (do ronda), Hutnicza, Orzeszkowe, Ofiar Katynia, Bojanowska. Pętla ok. 8 km. Zrobiłem jedno kółko bo spotkałem kumpla i poszliśmy grać w piłkę :)

Trochę późno zabrałem się dzisiaj

Piątek, 24 sierpnia 2007 · Komentarze(0)
Trochę późno zabrałem się dzisiaj za jazdę, bo odpoczywałem po meczu w piłkę nożną, ale na rower zawsze mam czas. Zaczęło się chmurzyć ale to mnie nie wystraszyło, zabrałem ze sobą tatę i pojechaliśmy Bojanowską i na obwodnicę. Pierwsze 8 km to jazda po słabym gatunku asfaltu, potem było lepiej ale i tak musiałem jechać jakiś czas po kostce ...

Info:
trp: ~ 18 km
avg: ~ 20, 5 km/h
stp: 0:52
max: 39 km/h

Szybko wróciliśmy a ja pojechałem spotkać sie z kumplem, wziąłem MTB, pojechaliśmy najpierw pod nadleśnictwo rozwadów a potem do Niska. Najpierw ja dyktowałem tempo 25-31 km/h, potem powrót i zmiana. Odpoczynek na światłach w stalowej woli (chyba 8 minut staliśmy) i dalej tempo, nie wiem czy schodziliśmy poniżej 30 klm/h :) ... nie wiedziałem że to możliwe na MTB :D. Po chwili odpoczynek (kumpel stracił siły) ... mi jakoś niefortunnie spadł łańcuch, musiałem się pobrudzić :/

Wracałem już sam po zmroku jakieś 3 km, nie schodząc poniżej 20 km/h. Taka jazda mi się podoba, trzeba to kiedyś powtórzyć. Niestety zdjęcia nie wiem kiedy dodam bo komputer - magazyn fotek - właśnie padł :/ Jutro jade naprawiać.

Info:
trp: ~ 28 km
stp: 1:25 h
max: 36 km/h

Ze Stalowej Woli na

Czwartek, 23 sierpnia 2007 · Komentarze(0)
Kategoria Odkrywanie, MTB, Kolarka
Ze Stalowej Woli na obwodnicę pod Alutec, potem ul. Wrzosową objazd i do Niska, tam się trochę pokręciłem okrywałem tamtejsze uliczki. Wyszło 41 km kolarką.

Potem MTB się pokręciłem w mieście z kumplem już po zmroku. Od rana miałem zakwasy, nie sądziłem że tyle wyjeźdze :) ale udało się, po 25 km już byłem prawie całkiem sprawny a nogi jak nowe :D

Jutro dopisze coś więcej i dodam zdjęcia z wtorku.

P.S. Od wczoraj w drugiej setce w sierpniu na BS, mój cel to być w pierwszej setce :)

Dziś troszkę jakby zakwasy

Środa, 22 sierpnia 2007 · Komentarze(0)
Dziś troszkę jakby zakwasy mnie chwyciły w nogach, toteż krótszy wypad, znów z Tatą :) na kolarkach ... przez Brandwice - Jastkowice i Pysznicę. Na trasie dwa fajne podjazdy, poza tym płasko. Asfalt między Pysznicą a St. Wolą to tragedia :/ ale cóż trzeba było tamtędy wrócić.

Nie mam zdjęć bo nie wożę aparatu (boje się że mogę uszkodzić, a w futerale mi się nie chce taszczyć.) za to krótkie info z licznika pokładowego :D

trp: ~ 20 km
avg: ~ 20 km/h
stp: 0,59 h
max speed: 30 km/h

Wieczorem na MTB pojechałem do Niska poszukać gdzie tam się znajduje WKU bo dziś dostałem wezwanie listem polecony do odbioru osobistego :wink: ale nie trafiłem tak jakoś ... ale za to znalazłem skrót przez miasto, tak żeby wyjechać za rondem prosto na trasę do Rzeszowa.

Muszę znaleźć jakiś objazd żeby ominąć te dziury na drodze do Niska, bo kolażówką mi się tam nie uśmiecha jeździć. A miasto jest powiedziałbym strategiczne bo jest tam rondo i rozdziela się na 3 drogi krajowe więc jest w czym wybierać i gdzie jeździć :)

Jak wracałem zrobiło się już całkiem ciemno, byłem trochę zmęczony, ale spotkałem jednego gostka (roznegliżowanego od pasa w górę :P) popędziłem a cisnął równo ~ 30 -33 km/h przez dobre 3 km. Dojechałem już po zmroku, ale nie czułem się zmęczony, mógłbym dalej jeździć, tylko szyja trochę zesztywniała :)

W 4 dni ponad 200 km ... całkiem nieźle.

P.S. Jak widać zmieniłem szablon, tamten zrobił się nudny, był niekiedy trudno modyfikowalny i stanowczo zbyt jasny, ten uważam jest ok.

P.S. 2 Zarejestrowałem nową domenę: bikeraj.com, niedługo wystartuje. Będzie tam masa rzeczy o jednośladach napędzanych siłą własnych mięśni :)

Najpierw z Tatą:
St.

Wtorek, 21 sierpnia 2007 · Komentarze(0)
Najpierw z Tatą:
St. Wola - Agatówka - Turbia - Zbydniów - Zaleszany - Skowierzyn - Radomyśl n/Sanem - Żabno - Dąbrowa Rzeczycka - Rzeczyca Długa, Okrągła - Brandwica (miałem jeszcze skręcić na Jastkowice, ale nie chciałem jechac sam :)) - St. Wola.

W sumie nie spodziewałem się że tak daleko wyjedziemy i nie wziąłem nic do jedzenia :/ Dane szczegółowe niżej:

trp: 41 km
stp: 1:54 h
avg: ~ 22 km/h
max: 32 km/h

Potem z kumplem na MTB po Rozwadowie, po drodze widziałem kolarza co cisnął chyba z 50 km/h na trudnym zjeździe :lol: Robiliśmy zdjęcia, niedługo tu zuploaduje, ok 4 km od domu niespodzianka - złapałem gupe w przednim kole :/ ... i nic musiałem biec do domu, dlatego tych km nie uwzględniłem, a wyszło by dziś ponad 60 :) a w ciągu trzech dni już ponad 150 :cwaniak:

Najpierw o 14 na trase St.

Poniedziałek, 20 sierpnia 2007 · Komentarze(0)
Najpierw o 14 na trase St. Wola - Jamnica (salon Peugeot) a z powrotem natrafiłem na największy ruch a jechałem przez sam środek miasta :/ Ale znalazłem wolną przestrzeń i popędziłem 36 km/h, tylko strasznie odczuwalne były nierówności asfaltu. Zdążyłem do domu na 15:20 :P

trp: ~ 25 km
avg: ~ 23 km/h
stp: 1:05 h
vmax: 45 km/h

Od 19:00 wieczorne bujanie się z kumplem po Charzewicach i Piaskach, już na MTB, dlatego ruszyliśmy trochę na teren. No i udało sie w dwa dni ponad sto kilometrów !!

Na początku z ojcem

Niedziela, 19 sierpnia 2007 · Komentarze(0)
Na początku z ojcem przez Brandwicę, Rzeczycę Długą, Lipe i jeszcze kawałek i spowrotem. Tempo takie średnie ok. 20 km/h. Fajna pogoda, tylko wiatr czasami silny, ale poza tym fajne tereny na jazdę.

Chwile później, już w stroju kolarskim na trasę "przez" Hutę, cisnąłem średnio 25 km/h dopóki nie spotkałem kumpla ("niedzielnego turyste") i tempo spadło. Pojechaliśmy na pobliskie osiedle odkrywając taki fajny skrót do Niska :).

Potem najgorsza część trasy - remont głównej drogi :/ ciężko tam było przejechać ... więcej tamtędy nie jade ... Wróciłem do domu, nawet fajny przebieg dzisiaj.



P.S. Muszę nadmienić że dzisiaj przekroczyłem liczbę 18k na rowerach od '98 roku ::) miałem ambitny plan w tym roku dobić do 20k ale chyba się nie uda, no chyba że wypali wyjazd do Rzeszowa w tym roku ...

Dzisiaj też nie za ciepło,

Sobota, 18 sierpnia 2007 · Komentarze(0)
Kategoria Kolarka
Dzisiaj też nie za ciepło, więc daleko nie jeździłem.
Na początku trochę po mieście potem w stronę TBG, ok 3 km, na zjeździe miałem max. 50 km/h :) Potem na drogę do Huty, trzymając tempo. Dalej na obwodnice, tam spotkałem dwóch MTB'owców, no to ja za nimi :) Cisnęli dość mocno ~ 30 km/h, jechałem za nimi pod kuźnię matrycową. Kręciłem się tam na obwodnicy jakiś czas ćwicząc tempo. Potem wracałem przez ul. Energetyków i JP II, ścigając się z samochodami od świateł do świateł :)

pokręciłem się po mieście, ćwiczyłem

Piątek, 17 sierpnia 2007 · Komentarze(0)
Kategoria Kolarka
pokręciłem się po mieście, ćwiczyłem trochę interwały ... krótko bo zrobiło się zimno i miejscami strasznie wiało :/

Po drodze ścigałem się ze skuterami :)