Na początku z ojcem
Niedziela, 19 sierpnia 2007
· Komentarze(0)
Kategoria W towarzystwie, Odkrywanie, Kolarka
Na początku z ojcem przez Brandwicę, Rzeczycę Długą, Lipe i jeszcze kawałek i spowrotem. Tempo takie średnie ok. 20 km/h. Fajna pogoda, tylko wiatr czasami silny, ale poza tym fajne tereny na jazdę.
Chwile później, już w stroju kolarskim na trasę "przez" Hutę, cisnąłem średnio 25 km/h dopóki nie spotkałem kumpla ("niedzielnego turyste") i tempo spadło. Pojechaliśmy na pobliskie osiedle odkrywając taki fajny skrót do Niska :).
Potem najgorsza część trasy - remont głównej drogi :/ ciężko tam było przejechać ... więcej tamtędy nie jade ... Wróciłem do domu, nawet fajny przebieg dzisiaj.

P.S. Muszę nadmienić że dzisiaj przekroczyłem liczbę 18k na rowerach od '98 roku ::) miałem ambitny plan w tym roku dobić do 20k ale chyba się nie uda, no chyba że wypali wyjazd do Rzeszowa w tym roku ...
Chwile później, już w stroju kolarskim na trasę "przez" Hutę, cisnąłem średnio 25 km/h dopóki nie spotkałem kumpla ("niedzielnego turyste") i tempo spadło. Pojechaliśmy na pobliskie osiedle odkrywając taki fajny skrót do Niska :).
Potem najgorsza część trasy - remont głównej drogi :/ ciężko tam było przejechać ... więcej tamtędy nie jade ... Wróciłem do domu, nawet fajny przebieg dzisiaj.

P.S. Muszę nadmienić że dzisiaj przekroczyłem liczbę 18k na rowerach od '98 roku ::) miałem ambitny plan w tym roku dobić do 20k ale chyba się nie uda, no chyba że wypali wyjazd do Rzeszowa w tym roku ...


