Mimo że wczoraj przejechałem
Wtorek, 24 lipca 2007
· Komentarze(0)
Kategoria Odkrywanie, MTB
Mimo że wczoraj przejechałem sporo na rowerze, to dzisiaj także zapragnąłem pojeździć i to solidnie, dlatego już za miastem ostro wziąłem się za pedałowanie nie schodząc poniżej 20 km/h mimo wiatru.
Na trasie miałem bogactwo miejscowości: Brandwica, Rzeczyca Długa, Okrągła, Wola Rzeczycka, Żabno, Radomyśl nad Sanem, Zaleszany, Zbydniów, Turbia, Agatówka i oczywiście Stalowa Wola ... mam nadzieje że niczego nie przeoczyłem.
Od początku jechało mi się bardzo lajtowo, nie było problemu z utrzymaniem tempa, jakoś nie czułem tak bardzo wczorajszych 50 kilometrów. Większość trasy znałem ... ale to nie znaczy że całą, nie mogę też powiedzieć że jechałem w ciemno :) Odkrywałem drogę pomiędzy Radomyślem a Zaleszanami.
Polecam wszystkim w/w 7-kilometrowy odcinek, naprawdę ładne widoki i ten zapach unoszący się znad pól ... Chocziaz nie wiedziałem dokładnie w którym miejscu wyjadę i jak daleko będę miał do domu to zdecydowałem się właśnie na tą eksplorację żeby nie wracać tą samą drogą :)
Na koniec musze powiedziec że była to bardzo udana wycieczka, także dlatego że miałem fajną playlistę w mp3-playerze, mogę tylko żałować że nie wziąłem aparatu ... ale tak to jest jak się nie lubi ze sobą zabierać dodatkowych kilogramów ... A poniżej mapki:
** Część I ** Część II ** Część III
Na trasie miałem bogactwo miejscowości: Brandwica, Rzeczyca Długa, Okrągła, Wola Rzeczycka, Żabno, Radomyśl nad Sanem, Zaleszany, Zbydniów, Turbia, Agatówka i oczywiście Stalowa Wola ... mam nadzieje że niczego nie przeoczyłem.
Od początku jechało mi się bardzo lajtowo, nie było problemu z utrzymaniem tempa, jakoś nie czułem tak bardzo wczorajszych 50 kilometrów. Większość trasy znałem ... ale to nie znaczy że całą, nie mogę też powiedzieć że jechałem w ciemno :) Odkrywałem drogę pomiędzy Radomyślem a Zaleszanami.
Polecam wszystkim w/w 7-kilometrowy odcinek, naprawdę ładne widoki i ten zapach unoszący się znad pól ... Chocziaz nie wiedziałem dokładnie w którym miejscu wyjadę i jak daleko będę miał do domu to zdecydowałem się właśnie na tą eksplorację żeby nie wracać tą samą drogą :)
Na koniec musze powiedziec że była to bardzo udana wycieczka, także dlatego że miałem fajną playlistę w mp3-playerze, mogę tylko żałować że nie wziąłem aparatu ... ale tak to jest jak się nie lubi ze sobą zabierać dodatkowych kilogramów ... A poniżej mapki:
** Część I ** Część II ** Część III


