Kolejny rekordzik ! - tym
Sobota, 22 września 2007
· Komentarze(0)
Kategoria W towarzystwie, Odkrywanie, MTB
Kolejny rekordzik ! - tym razem nakręciłem 80 km, jeśli chodzi o dystans w 24h to mój max, a w tydzień raz udało mi się zrobić lekko ponad 350 km :)
Stalowa Wola - Pysznica - Piskorowy Staw - Studzieniec - Spokojna - Krzaki - Zarzecze - Nisko - Stalowa Wola.
W studzieńcu trochę pobłądziliśmy, droga nam się skończyła :) to zatrzymaliśmy się na grzyby ... tylko dwa jadalne udało się znaleźć i jednego muchomora :D. W krzakach bardzo ładny odcinek drogi i do tego piękny las, tamtędy właśnie prowadzi zielony szlak rowerowy. W Zarzeczu remont nawierzchni, jeden pas jest czynny - to tak w ramach ostrzeżenia dla jadących tamtędy :)
I cała trasa ... wyszło 50 km. Wieczorem już sam siadłem na rower żeby dokręcić trochę, czułem że rekord już blisko. Zrobiłem 2 pętle na obwodnicy przez Rozwadów i do Agatówki drogą 77, potem jeszcze na ul. Solidarności i wróciłem do domu o 20:30 z uśmiechem, podniosłem sobie poprzeczkę o 7 km :)
A tu będzie zdjęcie mojego nowego licznika.

MAX: 42 km/h
Kalorie: 1057
Stalowa Wola - Pysznica - Piskorowy Staw - Studzieniec - Spokojna - Krzaki - Zarzecze - Nisko - Stalowa Wola.
W studzieńcu trochę pobłądziliśmy, droga nam się skończyła :) to zatrzymaliśmy się na grzyby ... tylko dwa jadalne udało się znaleźć i jednego muchomora :D. W krzakach bardzo ładny odcinek drogi i do tego piękny las, tamtędy właśnie prowadzi zielony szlak rowerowy. W Zarzeczu remont nawierzchni, jeden pas jest czynny - to tak w ramach ostrzeżenia dla jadących tamtędy :)
I cała trasa ... wyszło 50 km. Wieczorem już sam siadłem na rower żeby dokręcić trochę, czułem że rekord już blisko. Zrobiłem 2 pętle na obwodnicy przez Rozwadów i do Agatówki drogą 77, potem jeszcze na ul. Solidarności i wróciłem do domu o 20:30 z uśmiechem, podniosłem sobie poprzeczkę o 7 km :)
A tu będzie zdjęcie mojego nowego licznika.

MAX: 42 km/h
Kalorie: 1057


