Chciałem dzisiaj trochę pojeździć, bo pogoda się zaczyna poprawiać, z resztą nie mogę usiedzieć w domu po etapie Tour de Pologne ... najchętniej oglądałbym TdP "jadąc" na trenażerze :) ale niestety go nie posiadam.
W sumie nie wiem dokładnie jaki czas przejazdu miałem bo licznik mi szwankuje, chyba się zamoczył ... więc będę się chyba rozglądał za nowym, bo co chwile ten się wyłącza i kasuje :/ Dzisiaj jeździłem w nocy prawie cały dystans i po mieście.
Poniżej kilka zdjęć z wczorajszego etapu ... co tam się działo w końcówce. Jakiś kibic potrącił kolarza, ten przewrócił się i wpadł na innych ... głupota ludzka nie zna granic :( Kto oglądał ten wie jak było, ja śledzę trasę cały czas na żywo przez internet całkowicie mnie pochłania ten TdP :)
Takie piękne rowerki ...
Jeden z kolarzy Astana ucierpiał
Tutaj reszta kolarzy ogląda powtórkę z finiszu na telebimie
Lider wyścigu Wouter Weylandt
Rower ekipy T-Mobile, domyślam się że calutki na komponentach Shimano DuraAce
Zdjęcia dzięki uprzejmości daVe. W tym wątku inne zdjęcia z imprezy, ja wybrałem najciekawsze.
Komentarze (5)
Wtedy jechałem w Połomii, ale na południe od Rzeszowa jest dużo miejsc gdzie można tyle pojechać. Najbliższy jest zjazd koło kościoła w Malawie (i chyba najbezpieczniejszy, bo tam droga idzie cały czas prosto tylko na końcu jest zakręt 90* w lewo i prawo;P)- tam pojechałem kiedyś prawie 80 :D Pozdro!
no tak też myslałem na początku że to o barierki ale potem sam poszkodowany - Ciolek - powiedział że to kibic. Ale to nie tylko w Polsce, na TdF też się zdarza że ludzie wchodzą pod koła, popychają a nawet plują na kolarzy. Ja nie wyobrażam sobie przy prędkości 50-60 km/h spaść z roweru.
nio wlasnie - caly czas mi sie nie zgadzalo ze komentator pierniczyl o tym jak on zachaczyl o noge od barierki - a patrzac na ujecie z kamery na wprost z zoomem nie byl wcale tak blisko tych plotko-barierkow. Caly czas myslalem ze jakis jelop bezmyslny zachaczyl abo cos wrzucil ze mu tak nagle zastopowalo przednie kolo. Przez takie postepowanie bezmyslne mozna przeciez zabic i zrobic z najwiekszych sportowcow kaleki ! W polsce to powinni przy mecie kibicow trzymac w klatkach 5 metrow od krawedzi drogi : / Dzisiaj sobie jechalem ze sredniej gorki 63km/h i dokrecilem tak mocno az mi sie malo gwiazdki nie pokazaly i po tym jak przekstalem dokrecac wyobrazilem sobie jaka to byla by masakra WYJEBAC sie z taka predkoscia w dodatku majac taki rozpedzony tumult kosiarek za soba. W telewizji to jednak goowno tam czlowiek sie wczuje w taka sytuacje jaka tam zaistniala - zadne slowa tego nie przedstawia w realny sposob jak bylo. Wielki cud ze tak gladko z tego wyszli bo byla MASAKRA !!!
Preferuje kolarstwo szosowe, rzadziej uderzam w teren. Jeżdze jak na razie po podkarpaciu, w planach mam dłuższy wyjazd w góry. Mam Meride road 880 na osprzęcie campagnolo i Gianta G-100.